Profesjonalizm i opanowanie policjantów z wydziału Patrolowo-Interwencyjnego, pozwoliło na uratowanie 28-letniego mężczyzny, który groził, że skoczy z czwartego piętra. Dzięki szybkiej i sprawnej akcji nie doszło do tragedii. Mieszkaniec Kalisza został przekazany załodze karetki pogotowia, która przyjechała na miejsce zdarzenia.

Popołudniu, 21 stycznia br. dyżurny kaliskiej jednostki został powiadomiony o awanturze w jednym z budynków przy ul Główny Rynek. Skierowani na miejsce interwencji funkcjonariusze, sierż. Piotr Ścisły oraz sierż. Marcin Lejman po wejściu na klatkę schodową usłyszał krzyki mężczyzny, który znajdował się na czwartej kondygnacji budynku. Policjanci zauważyli jednocześnie, że mężczyzna stał po zewnętrznej stronie balustrady, której trzymał się tylko jedną ręką. Jego wychylona pozycja jednoznacznie wskazywała na to, że chciał skoczyć. Sierż. Piotr Ścisły oraz sierż. Marcin Lejman widząc, że sytuacja jest poważana i nie ma czasu na wezwanie policyjnych negocjatorów, natychmiast zaczęli działać. Spokojna rozmowa z 28-latkiem rozładowała napięcie na tyle, że jeden z funkcjonariuszy mógł do niego podejść. Kiedy nadarzyła się okazja policjant chwycił i przytrzymał mężczyznę. Moment ten wykorzystał drugi z funkcjonariuszy, który błyskawicznie podbiegł do kolegi i razem wciągnęli desperata na „bezpieczną” stronę balustrady.
28-latek został przekazany przybyłej na miejsce załodze karetki pogotowia. Ostatecznie trafił pod opiekę specjalistów
To kolejny przypadek, kiedy dzięki szybkiej i zdecydowanej akcji kaliskich funkcjonariuszy udało się uratować ludzkie życie. To również potwierdzenie na to, że opanowanie oraz profesjonalizm, to jedne z najważniejszych cech każdego policjanta. Szczególne znaczenie ma to w trakcie trudnych i stresujących interwencji.
Źródło: KMP w Kaliszu

Dodaj komentarz

Reklama